"Przez całkowite przylgnięcie do woli Ojca,

do odkupieńczego dzieła swego Syna,

do każdego natchnienia Ducha Świętego,

Maryja Dziewica jest dla Kościoła wzorem wiary i miłości.

Przez to właśnie jest Ona najznakomitszym i całkiem

szczególnym członkiem Kościoła;

Maryja jest pierwowzorem Kościoła (typus Ecclesiae)".

 

~ Katechizm Kościoła Katolickiego, 967


 

 Madonna z Rogalinka

 

Według legendy, przybyła niesiona wiosenną warciańską falą. Dla okolicznych mieszkańców, była z nimi od zawsze. Opuściła swoich parafian w roku 2002, wyniesiona ręką złodzieja. Dziś w ołtarzu kościoła pw. św. Michała Archanioła w Rogalinku, stoi wierna kopia XIII-wiecznej rzeźby Madonny - Wspomożycielka Wiernych...

                           

               

 

„Zazwyczaj wczesną wiosną, kiedy nastaje czas roztopów rzeka Warta gwałtownie wzbiera. Staje się wtedy rwąca i niebezpieczna, niesie ze sobą wszystko, co na swojej drodze napotka. Zdarzyło się, że podczas takiej wiosennej powodzi dwójka dzieci pasła krowy na brzegu rzeki. Zaczynało już zmierzchać, kiedy Stasiek spostrzegł coś dziwnego w wodzie. Pojawiało się i znikało w spienionych falach, za każdym razem jednak błyskając nienaturalnym światłem.

 

Tajemniczy przedmiot zatrzymał się na kępie rosnących nad wodą krzaków. Już teraz było widać, że jest to jakaś drewniana figura. Dzieci nie bacząc na niebezpieczeństwo wydobyły ją na brzeg. Dopiero tutaj dostrzegły, że leży przed nimi Madonna z Dzieciątkiem. Dzieci troskliwie przeniosły figurę do domu, a drugiego dnia w procesji przeniesiono ją do miejscowego kościoła. Nazajutrz, kiedy dzieci jak zwykle bawiły się nad rzeką znalazły na brzegu dziwne gałązki powiązane w snopki. 

 

Również ten dar rzeki zabrały do domu. Kiedy po kilku dniach zawitał do nich utrudzony wędrowiec, zdradził tajemnicę gałązek – była to wiklina. Nauczył mieszkańców Rogalinka jak korzystać z tajemniczego daru. Od tego czasu ubodzy mieszkańcy wsi dzięki wyrobom z wikliny, mogli utrzymać swoje rodziny. Nikt nie miał wątpliwości, że jest to szczególny dar od Madonny z Dzieciątkiem, która od tego czasu niepodzielnie króluje w rogalinkowskim sanktuarium.”

 

 

 

 

 

 

Tyle legenda. A metrowej wysokości, późnogotycka rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem, wykonana z lipowego drewna w końcu XIII wieku, pięć wieków później znalazła miejsce w centralnym miejscu kościoła, w jego ołtarzu. W latach okupacji niemieckiej, z niewyjaśnionych do dziś przyczyn, okupanci nie znaleźli figury i wot umieszczonych w kapliczce. Matka Boska z Rogalinka w roku 1962 uznana została oficjalnie za drugą obok św. Michała Archanioła patronkę kościoła. Dwa lata później, tutejsza społeczność ustanowiła ją "Gospodynią Sanktuarium Maryjnego".

W dniach z 4 na 5 sierpnia 2002 roku, figurkę Matki Boskiej z dzieciątkiem skradziono. Złodziej włamując się przez okno, ukradł także cztery drewniane aniołki i cztery główki aniołków - płaskorzeźby zdobiące ściany świątyni. Cudem ocalały dwie korony, które po przyjściu ówczesnego proboszcza do kościoła po kradzieży znajdowały się na krześle przy ławce. 

 

Mieszkańcy Rogalinka nie pogodzili się z utratą swojej Madonny. Ich staraniem, została wykonana wierna kopia skradzionej Matki Bożej, by Wspomożycielka Wiernych do nich powróciła...